DIETETYK PRUSZKÓW, CATERING 537 845 776; 505 112 737
OK.PLAN

Czekolada lekiem na PMS?

Czekolada lekiem na PMS?

Tuż przed okresem chodzisz nabuzowana, rzeczy, które normalnie Cię nie ruszają, teraz doprowadzają Cię do niekontrolowanego wybuchu płaczu… Na dodatek pomimo utrzymywania diety mocno napuchłaś i waga wzrosła… Jak tu się nie denerwować? Już nie wspominając o tym, że potrzeba zjedzenia czekolady staje się tak silna, że nie potrafisz z nią dłużej walczyć… Łamiesz się i nadchodzi jeszcze większa fala rozpaczy… Rozdrażnienie, niestabilność emocjonalna, wilczy głód (szczególnie węglowodanowy), wzrost wagi – znasz to? Słyszałaś może kiedyś o PMS?

Czym jest PMS i jakie są objawy?

PMS (PREMENSTRUAL SYNDROME) czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego dotyka od 85-97 % kobiet. Przyczyną są zaburzenia hormonalne przypadające na 2 fazę cyklu – lutealną*, które kończą się wraz z nadejściem krwawienia miesiączkowego. Symptomy PMSu powiązane są z wpływem estrogenów
i progesteronu na układy neuroprzekaźników centralnego układu nerwowego: serotoniny i kwasu
gamma-aminomasłowego (GABA).  Poznano około 300 objawów PMS… Najczęstszymi są:

  • symptomy fizyczne:
    • przyrosty wagi
    • wzdęcia brzucha,
    • zaburzenia trawienia,
    • zaparcia, obrzęki,
    • tkliwość piersi,
    • bóle głowy o cechach migreny,
    • nadmierny apetyt,
    • zmęczenie,
    • problemy skórne.
  • symptomów psychicznych:
    • obniżenie nastroju,
    • lęk
    • depresja
    • nadmierna płaczliwość,
    • trudności z koncentracją, pamięcią
    • nerwowość,
    • bezsenność,
    • nadmierną senność w ciągu dnia,
    • poirytowanie,
    • napady gniewu,
    • wrażliwość na hałas i światło
    • brak popędu seksualnego
    • drażliwość.

Czekolada lekiem na całe zło…

Przed okresem mogłabyś zjeść konia z kopytami, zwłaszcza, jeśli byłby posmarowany czekoladą? Dostajesz szału, bo większość miesiąca nie masz problemu z pilnowaniem diety i ograniczaniem słodyczy,a tuż przed miesiączką zabiłabyś za czekoladę czy batona… Skąd ten głód węglowodanowy?

U kobiet, u których występują objawy PMS, stwierdzono obniżone stężenie serotoniny w krwi obwodowej oraz zmniejszony wychwyt serotoniny przez płytki krwi w fazie lutealnej, indukowany oddziaływaniem steroidów jajnikowych i ich metabolitów. Serotonina wykazuje bardzo szerokie spektrum działania – reguluje sen, apetyt oraz poprawia nastrój. Wniosek: Twój organizm przed miesiączką domaga się węglowodanów (jako panaceum na zły nastrój), które przyczyniają się do wzrostu poziomu serotoniny, która jest naturalnym antydepresantem.

Czekolada nie taka zła…

Czekolada zawiera wiele korzystnych dla zdrowia, bioaktywnych składników o działaniu przeciutleniającym. Ziarno kakaowca dostarcza nam: teobronimę,  tyraminę i fenyloetyloaminę (działa podobnie do amfetaminy) , anandamidy (aktywność podobna do opioidów) oraz kofeinę o działaniu wpływającym na ośrodkowy układ nerwowy – stymulują i działają przeciwdepresyjnie. Wybierając czekoladę, pamiętaj, by zawierała minimum 70 % kakao. Może mieć ona również dodatek orzechów, które dostarczą Ci zdrowych kwasów tłuszczowych (korzystnie wpłyną na nastrój). Tylko nie zjadaj całej tabliczki na raz i najlepiej jedz ją spacerując! 🙂

Jak zmniejszyć objawy i poprawić nastrój?

  1. Pamiętaj o diecie obfitującej w magnez (działa tonizująco, uspokaja), wapń, cynk, witaminy B6 (niezbędna do prawidłowej syntezy serotoniny) i D (działa przeciwdepresyjnie) oraz kwasy tłuszczowe z rodziny omega -3 (niezbędne do prawidłowej syntezy hormonów, pozytywnie wpływają na emocjonalność człowieka, stabilizują nastrój, działają antydepresyjnie). 
  2. Wyeliminuj z diety alkohol (zatrzymuje wodę w organizmie), produkty bogate w sód (słone przekąski – chipsy, paluszki, orzeszki,  przyprawy z glutaminianem monosodowym), słodycze, kofeinę (również zatrzymuje wodę w organizmie).
  3. Włącz aktywność fizyczną! Ruch również przyczynia się do poprawy nastroju. Podczas aktywności wytwarzane są endoriny – hormony szczęścia. Czyli ćwicząc uzyskujesz ten sam efekt, co jedząc czekoladę. Tyle, że w tym przypadku nie tylko dbasz o swój dobry humor, ale dodatkowo spalasz tkankę tłuszczową i działasz profilaktycznie zapobiegając rozwojowi wielu chorób cywilizacyjnych.
  4. Jeśli masz taką możliwość, staraj się planować stresujące zadania na pierwszą połowę cyklu. Stosuj techniki relaksujące – masaże, akupresurę, jogę.
  5. Należy pocieszać, chwalić, przytulać <3 Mężczyzno! Pokaż swojej drugiej połówce, że ją rozumiesz. W tym ciężkim dla niej czasie bądź przy niej, ignoruj jej pomrukiwanie i staraj się być lekiem na wszelkie zło, które ja spotyka (cały wszechświat przecież obrócił się przeciwko Twojej kobiecie). Pomagaj jej, wspieraj, bądź wyrozumiały, rozpieszczaj,  a ona na pewno nie zapomni o tym w pozostałe dni miesiąca 😉

 

Kochane! Wprowadzenie zdrowego stylu życia, w tym zbilansowanej diety, wiąże się może nie tylko ze złagodzeniem objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego, ale także korzyściami w innych sferach Waszego życia oraz co najważniejsze w przeciwieństwie do farmakoterapii – brakiem działań niepożądanych.

 

*Występowanie PMS nie wynika z zaburzeń hormonalnych, ponieważ poziom hormonów płciowych jest taki sam u kobiet z PMS, jak i bez niego. Dlatego też przyjęto, że zespół ten występuje u kobiet, u których mamy do czynienia z osobniczą wrażliwością na zmiany w gospodarce hormonalnej.

 

Bibliografia:

  1. Glibowski P., Misztal A., Wpływ diety na samopoczucie psychiczne. Bromatologia i Chemia Toksykologiczna, 2016, 1, str. 1 – 9
  2. Katherine M. Birkner, How PMS Affects Your Brain. 2006
  3. Kozłowski P. , Kozłowska M. , Kozłowska K. , Cisło M. Ocena częstości występowania objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego u młodych kobiet. Journal of Education, Health and Sport. 2017;7(7):866-872
  4. Krawczyk W., Rudnicka-Drożak E., Zespół napięcia przedmiesiączkowego. Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 2011, Tom 17, Nr 3, 145-147
  5. Pałucka K., Łepecka-Klusek , Pilewska-Kozak  A.,  Pawłowska-Muc A., Stadnicka G. Zespół napięcia przedmiesiączkowego – mit czy rzeczywistość. Journal of Education, Health and Sport. 2016; str. 478-490
print

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: